Wiedźmin – ekranizacja z rozmachem polskiej sagi

Nieczęsto się zdarza, aby polskie książki lądowały na ekranach światowych film. Jeśli tworzy się jakieś ekranizacje, to głównie na rodzimym podwórku i związane z kanonem szkolnych lektur lub narodowych epopei. Jeszcze rzadziej takie zjawisko dotyczy seriali tworzonych na kanwie serii książek. Pod tym względem Wiedźmin jest chlubnym wyjątkiem, który swoją popularność zawdzięcza głównie… grze komputerowej.

Netflix i ekranizacja

Próbę przerzucenia sagi Sapkowskiego na ekran podjęła już polska telewizja prawie dwie dekady temu. Efekt był znacznie poniżej oczekiwań. Dlatego wśród fanów pewien sceptycyzm budziła informacja, że za kolejną próbę weźmie się Netflix, światowy gigant serwisów VOD. Sceptycyzm umarł, gdy wypuszczono pierwsze teasery do serialu oraz przedstawiono ekipę mającą odegrać główne role. Wiedźmin, który do tej pory był tylko scenariuszem, stawał się coraz bardziej realny.

Opowiadania czy saga?

Pierwszy sezon serialu ma łączyć w sobie elementy opowiadań oraz częściowo również wprowadzenie do pięciotomowej sagi właściwej. Showrunnerka serialu przyznaje, że ma pomysł nawet na… 7 sezonów, bo potwierdzałoby poświęcenie każdego na jeden tom sagi oraz po jednym na dwa tomy opowiadań. W rzeczywistości plany rozwoju serialu będą znane zapewne dopiero po premierze, która nastąpi już w drugiej połowie grudnia. Wtedy okaże się czy ekranizacja polskiej fantastycznej sagi otrzyma zamówienia na kolejne sezony, czy też międzynarodowa kariera serialowa Wiedźmina skończy się po zaledwie kilku epizodach.